Wybory prezydenckie z punktu widzenia Radomia

Wczorajsze wybory prezydenckie wyłoniły nowego, piątego już Prezydenta w wolnej Polsce. Wbrew temu na co wskazywała kampania wyborcza, rola Prezydenta RP nie jest aż tak znacząca, by zmienić kierunek polityki prowadzonej w naszym kraju. Jakieś zmiany jednak nastąpią, w związku z czym warto zastanowić się czy zmiany te będą również dotyczyły naszego małego podwórka jakim jest Radom.

Radom, który w każdych kolejnych wyborach, czy to samorządowych czy parlamentarnych stał za PIS – em, w ostatnich wyborach poprał kandydata PO, czyli Radosława Witkowskiego. Mimo iż, sprawuje on swoją funkcję od kilku miesięcy to już widać zmiany w postrzeganiu Radomia przez centralny ośrodek polityczny. Nasze miasto wreszcie odnosi korzyści, ponieważ władzę w nim sprawują ludzie wywodzący się z partii sprawującej władzę w całym kraju (dodatkowo premier pochodząca z Radomia). Warto w tej chwili zastanowić się czy dojście do władzy PIS – u, które faktycznie może nastąpić dopiero jesienią, nie sprawi, że w Radomiu znów zapanuje marazm??

Wystarczy przypomnieć sobie sytuację, kiedy w Radomiu rządził Andrzej Kosztowniak. Pewnie jak każdy polityk miał swoje wady i zalety (nie pora teraz to oceniać), jednak zakładam, że chciał coś zrobić dla miasta, jednak nie było to proste ze względu na blokowanie przez PO. Za kilka miesięcy sytuacja może się odwrócić, ponieważ to ludzie z PO mogą być blokowani przez PIS.

Sukces wyborczy Andrzeja Dudy może sprawić, że obywatele jesienią wybiorą PIS, ponieważ będą chcieli uniknąć kłótni na scenie politycznej jaka miała miejsce, gdy Prezydentem RP był Lech Kaczyński, a partią rządzącą PO. W takiej sytuacji Radom znów będzie w opozycji przez najbliższe lata.

Według mnie sytuacja, która będzie miała miejsce od 6 sierpnia, czyli po zaprzysiężeniu Andrzeja Dudy, będzie sytuacją właściwą. Prezydent, który ma inne poglądy będzie mógł baczniej przyglądać się pracy rządu i stanowionemu przez niego prawu. Wierzę, że Prezydent Elekt będzie służył Polsce, zamiast z zasady blokować PO ze względu na to, że jest z PIS -u. Mam nadzieję, że nie pozwoli wpływać na siebie Jarosławowi Kaczyńskiemu i Antoniemu Macierewiczowi. Polacy chcieli zmiany, więc wybrali Dudę, a nie Kaczyńskiego. W najbliższych miesiącach przekonamy się, czy Duda jest niezależny, czy steruje nim z cienia Kaczyński.

W Radomiu ostatnio sporo się dzieje, a jeszcze więcej ma się dziać. Warto, żeby wszystkie plany zrealizowano, a można być pewnym, że przy obecnym układzie na linii rząd – Witkowski będzie o to łatwiej. Nagle na wiele inwestycji znajdują się pieniądze, co sprawi, że Radom z czasem zacznie przyciągać inwestorów. Można krytykować Ewę Kopacz, ale to dzięki niej siedzibę w Radomiu ma Polska Grupa Zbrojeniowa, która stwarza nowe miejsca pracy i możliwości. Prezydent elekt w swojej kampanii obiecywał odbudowanie polskiej armii i zwiększenie wydatków na ten cel. Jeżeli spełni swoje obietnice, to do Radomia powinny wpłynąć duże zamówienia.

P.S.: Posiadam określone poglądy polityczne, jednak w tym tekście nie zamierzam krytykować ani PO ani PIS-u. Obie partie mają swoje wady i zalety. Moja opinia wynika wyłącznie ze spojrzenia na sytuację Radomia na obecnej scenie politycznej, porównania jej z tym co było oraz próby przewidzenia przyszłości. Zaznaczam, że jest subiektywna. Według mnie w tej chwili najlepsza opcja dla Radomia (nie wiem czy dla kraju) to rządząca PO, ponieważ w Radomiu rządzi PO.

O Autorze 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *